piątek, 17 sierpnia 2012
REHABILITACJA W DOMU :)
Już tak mija kolejny miesiąc jak rehabilitujemy naszą córcię. Codziennie jest rytuał na początek chodzenie i mówienie wierszyków potem skakanie ,a na koniec zajęcia przy stoliku. Początkowo nam się to podobało mieliśmy dużo entuzjazmu i chęci , ale im dłużej to trwa to mi i mojemu mężowi zwyczajnie się już nie chce tych ciągłych ćwiczeń robić. Na szczęście nasza Julcia już nawet sama się domaga tych ćwiczeń wchodzi nam na ręce i mówi hoppa :)Przy stoliku jak robimy ćwiczenia to aż zaciera ręce i uśmiecha się od ucha do ucha. Zadziwia mnie jak łatwo wszytko zapamiętuje wystarczy ,ze jej pokaże coś dwa, trzy razy i już pamięta , potrafi już rozpoznać około 50 zwierząt :)Z naśladowaniem słów idzie nam trochę gorzej czasami coś próbuje powiedzieć ,ale narazie rewelacji nie ma. W tym tygodniu ulubionym słowem mojej Julci jest takatakataka i papuga :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz